Październik 2012:
+gry
*LIMBO - najbardziej depresyjna gra z jaką kiedykolwiek
przyjdzie ci się zetknąć - nie tylko z powodu klimatu, ale również sterowania i
panującej monotonni. 3 godzinny spacerek, z którego niewiele wynika, chociaż,
co trzeba przyznać, ma swoje momenty.
*Half life 2
-kilka lat gorliwego czekania, by w końcu zasmakować najlepszego FPS'a w
historii. Mocarz, który nie ma konkurencji w swej klasie.
*Lego Star wars -
klocki lego i darth vader - mix który musi
przynieść radochę. Szkoda jedynie, że po 6 godzinach chce się wydłubać
uszy (ach te 3 sample na krzyż) zaś schematycznośc i powtarzalnośc
misji zażynają ten tytuł.
*Zelda Hour glasses -
harcerzyk buszuje po morzu i po raz
kolejny pokazuje, że magia Nintendo potrafi oczarować. Intuicyjne
sterowanie i fenomenalna grafika (choć backtracking można było sobie
podarować).
* Professor Layton and the curious village - chociaż kolejne
cześci są dużo lepsze w aspekcie gameplayu i drobnych niedoróbek, tak nadal
jest to pozycja obowiązkowa dla fanów dobrych przygodówek, animacji i
brytyjskiego akcentu :) No i krecha inspiruje do tworzenia.
+seriale
Dragonzakura - japoński serialik o adwokacie, próbującym
wyciągnąć z długu jedną z najgorszych szkół w Japonii, za pomocą zwariowanego
zakładu. Dobry, lekki klimacik, z wplecionymi gdzieniegdzie żartami oraz
fajnymi niuniami, w krótkich spódniczkach.
Anger
manegement sezon 1 - stary dobry Charlie Sheen. Nie ta sama siła co 2 i
pół, ale co tam - jest zabawnie, są laski, jest Charlie.
+film
* threads - oglądaliście "the road"? No, to
tematyka ta sama tylko bardziej realistycznie, dosadnie i chamsko (minus kanibalizm).
+komiks
*Welcome to Hoxford - Tempelsmith w klasycznym wydaniu czyli
mordercy, psychopaci i wszelkiej maści degeneraci oraz zamieszane we wszystko
ciemne moce. Klasycznie - mocny początek, ciekawe rozwinięcie, a potem jest już
tylko miałka papka dla mało wymagających czytelników.
*30 Days of Night - Return to Barrow - kolejny epizod z
niekończącej się serii "wampir zjadł mojego psa". Płakać się chce, próbując
czytać kolejne strony, bo głupota pogania głupotę, aż do żenującego zakończenia,
które daje nadzieję (?) na kolejne części.
* Uncanny X-force (1-24) - gdybym był HC fanem, który zna każdy
event, postać i wydarzenie z uniwersum marvela to pewno bym dostał spazmów radości.
Momentami bełkotliwa bajeczka, którą jednak ratują GENIALNE rysunki i świetnie
rozpisane dialogi - polecam.
HAKU
+filmy
#Skyfall
Ten film jest nudny. Daniel Craig bardziej przypomina
Putina, a Javier Bardem Raul Julie z "Żółtodzioba". Kolorytu nadają
tylko "starobondowskie" smaczki oraz scena w kasynie (chociaż Bond w
kasynie to też "must have"). Można obejrzeć ale ja w kinie się
wynudziłem.
+seriale
# 2 Broke Girls (Dwie spłukane dziewczyny)
Serial o zderzeniu kultur jak w tytule. Jedna biedna od dziecka i otrzaskana przez życie, druga z bogatego domu. Uczą się razem mieszkać i żyć. Dużo żartów na temat "titties", waginy, małych koreańczyków i polaków o nazwisku Kaczynsky.
# Community
3 sezony (z obietnica 4 od lutego 2013) o grupie ludzi studiujących razem na państwowej uczelni. Mamy pełen przekrój stereotypowy przez wszystko z czego można się nabijać (patrz zdjęcie). Plus WIELKA ilość odniesień do filmów, innych seriali i podejście z dystansem do 4 ściany. W sam raz na smutne wieczory.
+gry
# Saint Rows 2
Podejrzewany o bycie kopią GTA Saint Rows dostarcza. Sandbox który nie stara się być strasznie poważny, opowiadać łapiące za serce historie (chociaż potrafi) i pokazywać straszne skutki naszych decyzji. Kupa grania, świetnie pomyślane i zrobione misje poboczne (można ratować ludzi jeżdżąc karetką z dodatkowymi quicktime eventami ale można też szambiarką przyozdobić jakąś okolice). Tak, jest achievment za bieganie w samym płaszczu i strasznie przechodniów.
# GTA IV: Episodes from Liberty City.
Lost and Damned: Lubie motory, ale ten dodatek jest raczej średni. Fabuła bez fajerwerków, główny bohater ma raczej problem z byciem badassem jakim powinien być i zachowuje się nieadekwatnie do swojego profilu psychologicznego plus sztampa według wzorca sztampy w misjach dodatkowych.
Ballad of Gay Tony: To akurat jest świetny dodatek. Historia mocno spleciona z wydarzeniami z IV, główny bohater jest sympatycznym kolesiem a misje poboczne nie są nużące i monotonne jak w LaD.
JAPONFAN